piątek, 14 marca 2014

Czas na kawał...

hejka!
Wreszcie nadszedł czas na kawały. Ok. Proszę jeden kawał dla wasss :D

Pewien gość, właściciel sklepu, bardzo nie lubił Chińczyków. Pewnego dnia przyszedł do niego Chińczyk i pyta:
- Ma Pan Whiskas? Potrzebuję go dla mój kot.- A gdzie masz tego kota? - pyta sprzedawca.- No ja kot zostawić w domu, ja go nie brać ze sobą do sklep.- To jak go przyniesiesz, to ja ci sprzedam ten Whiskas.Chińczyk rad nie rad poszedł po kota do domu, a gdy wrócił otrzymał Whiskas. Dwa dni później przychodzi ponownie, ale tym razem prosi:- Ja chcieć kupić Pedigripal dla mój pies.Sprzedawca pyta:- A gdzie masz tego psa? Bez niego ci nic nie sprzedam!Chińczyk oburzony:- Ja nie chodzić z pies na zakupy!- Bez psa nie wracaj! - burknął sprzedawca. Tak się i stało, po przyjściu z psem, Chińczyk otrzymał swój Pedigripal. Następnego dnia Chińczyk przychodzi do sklepu z dużą papierową torbą i mówi do sprzedawcy:- Pan tu włożyć ręka.- A po co?- Pan włożyćSprzedawca wkłada rękę do torby, a Chińczyk mówi:- Pan pomacać! Miękkie?- No tak...- Ciepłe?- No tak...Na to Chińczyk uprzejmym głosem prosi:- Ja chcieć kupić papier toaletowy!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz